Kulig z pochodniami


7 (Copy)

Wyobraźcie sobie Państwo zimowe ustrzyckie doliny, gałęzie jodeł uginające się pod śniegiem, ośnieżone drogi i skrzące się od mrozu oblodzone strumyki. Na pograniczu zmroku krajobraz błękitnieje i nagle czernieje. W takiej scenerii mkniecie Państwo       na saniach w konnym zaprzęgu z  pochodniami w ręku z trzaskającym ogniem. Śpiewy, śmiech i dobra zabawa! Pochodnie rozświetlają drogę, a na końcu tej drogi płonie już ognisko,  i czeka pyszny grzaniec, który rozgrzeje nawet najbardziej przemarzniętych gości. Tak wyglądają organizowane przez nas kuligi z pochodniami! Niesamowite wspomnienia gwarantowane!